„Zainspirowało mnie zwycięstwo Usyka nad Joshuą”. Dmitry Bivol wrócił do domu

i-was-inspired-by-usyks-victory-over-joshua-dmitry-bivol-jpg

Po pomyślnym obronie tytułu WBA Super wagi półciężkiej (do 79,4 kg) w walce z absolutnym mistrzem drugiej wagi średniej (do 76,2 kg) meksykańskim Canelo Alvarezem (57-2-2, 39 KO), Rosjaninem Dmitrijem Bivolem ( 20-0, 11 KOs) wrócił do Rosji, gdzie dał
wywiad przedstawiciele lokalnych mediów.

W rozmowie Dmitry opowiedział o ostatniej walce z liderem, opowiedział o tym, co zainspirowało go do zwycięstwa, porównał ostatnią walkę pod względem trudności z innymi walkami w swojej karierze, wymienił cztery elementy zwycięstwa i opisał reakcja fanów.

Wąs? Który Usyk? Canelo Alvarez zawiódł Bivol – zgłoś WMMAA

„Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się takiego spotkania. Zwykle spotykają mnie najbliżsi mi, moja rodzina, ale tutaj było przyjemnie, oczywiście spotkali mnie.

„Ogólnie rzecz biorąc, każde zwycięstwo jest ważne, ale to jest szczególnie ważne. Ponieważ kiedy „Król za funta”, jak to nazywają, występuje przeciwko tobie, musisz się dostroić, wszyscy fani są przeciwko tobie. Myślę, że to zwycięstwo jest ważne dla wielu ludzi, którzy są w jakiejś małej grupie, w którą nie wierzą, ale wychodzą i coś robią. Apsets – zawsze inspirują. Ostatnie zwycięstwo Usyka nad Joshuą musiało mnie zainspirować. Kiedy mężczyzna przyjechał do Anglii, nie wszyscy na niego stawiali, ale wygrał.

„Po pierwsze, motywował mnie fakt, że jeśli usuniesz wszystkie te flesze, wszystkie media, swojego przeciwnika i po prostu zaakceptujesz go jako boksera i spojrzysz na jego cechy, wtedy widzę, że mogę być lepszy od niego w moim cechy. Jeśli się pozbieram, mogę wygrać. Oczywiście było tam dużo motywacji.”

„Nie mogę powiedzieć, że było najtrudniejsze, ale cała sama atmosfera oczywiście tak, była trudna. Miałem trudniejsze walki – z Barrera, kiedy miałem cięcie. Tam przeżyłem całą walkę, że mam rozcięcie, guz.

Canelo chce natychmiastowego rewanżu z Bivolem: „Już nie przegram!”

„Wielka wygrana? No tak, jedno z największych, ale były też legendarne zwycięstwa. Ostatnio tak, prawdopodobnie jeden z największych.

„O planach? Tak, w rzeczywistości planujemy teraz odpocząć, a potem zobaczymy, jak wszystko się potoczy.

„Cóż, ogólnie rzecz biorąc, trzy elementy każdego zwycięstwa. To kochać to, co robisz, a potem ciężko pracować. Ale sama ciężka praca też nie wystarczy, trzeba pracować właściwie, we właściwym kierunku. Cóż, cztery to wierzyć w siebie. Prawdopodobnie cztery główne składniki.

„Początkowo byłem przekonany, że będę bez flagi, ponieważ teraz obowiązują zasady. Prawie odwołaliśmy walkę. I cieszę się, że w ogóle pozwolono mi boksować.

Dlaczego Canelo przegrał z Bivolem? Oscar De La Hoya ma nagłą odpowiedź

„Przed walką nie martwiłem się tak naprawdę, ponieważ jest to walka na taką skalę, że najważniejsze jest to, że ludzie widzą, co się stało. To nie jest sport olimpijski, w którym zostałeś okradziony i tyle, i do końca życia zostałeś bez medali. Tutaj ludzie to widzieli, na zawsze to zapamiętają. Więc nie martwiłem się zbytnio przed walką.

„Ludzie gratulują mi, piszą słowa gratulacyjne, jest miło dla wszystkich, którzy byli chorzy. Ludzie piszą, że „wiedziałem o tym”. Większość wiedziała wszystko [смеётся]”.

„Byłem wcześniej szczęśliwy. Cieszę się nawet teraz. Generalnie jestem szczęśliwą osobą. Mojego szczęścia nie mierzy się, prawdopodobnie zwycięstwami. Zwycięstwa przynoszą mi radość, swego rodzaju dumę. Moje szczęście tkwi w czymś innym”.

„Publiczność to zaakceptowała i nikt się nie oburzył. Gratulowali. Wielu Meksykanów podało wtedy sobie ręce, mówiąc, że teraz mają nowego ulubionego boksera, innego. Drużyna Canelo – z godnością przyjęli porażkę.”

Rating