Ukraińca Iwanow prawie zepsuł polską perspektywę: wyniki

ukrainska-ivanov-storde-nastan-den-polska-utsikten-resultat-png

Amfiteatr nad Jeziorem Czos, Mrągowo, Polska. W średnim limicie wagowym (do 72,6 kg) lokalna perspektywa
Kamil Garzelik (15-0, 3 KO) nie bez problemów minął ukraińskiego bramkarza Aleksandra Iwanowa (17-6, 8 KO), który od dłuższego czasu nie wszedł na ring.

Gość uderzył z agresywnym pierwszym numerem, pewnie zmniejszył dystans, przerobił faworyta i łączył. Gardzelik starał się oddać mu należność ze względu na lepszą skuteczność – zadawał mniej ciosów, ale trafiały one w cel znacznie dokładniej. Jednak często był bierny i wyraźnie nie kontrolował przebiegu bitwy.

Kluczowy epizod konfrontacji miał miejsce w 6 rundzie – Iwanow popełnił błąd w kontrataku, został powalony. Próbował nagrać dwie ostatnie rundy w swoim atucie, ale w ostatnich trzech minutach Gardzelik był jeszcze skuteczniejszy – dobrze bronił, dobrze kontrował.

Walka okazała się konkurencyjna, sędziowie nie zgodzili się: 76-75 i 77-75 do Gardzelika wobec 76-75 do Iwanowa. Wygląda na to, że to samo powalenie zadecydowało o wszystkim… Zemsta by…

Gardzelik SD 8.


Dueville, Włochy. W głównym turnieju mistrz Unii Europejskiej EBU w wadze koguciej drugiej (do 55,3 kg) lokalny fighter Luca Rigoldi (27-2-2, 9 KO) wyrwał trudne zwycięstwo rodowitej Armenii grającej dla Belgii
Geram Eloyan (8-4, 7 KO).

Bojownicy toczyli niezły slugfest. Na równiku dominował Rigoldi – cieszył się przewagą szybkości i celności. Od około 8 rundy mistrz był wyraźnie zmęczony. Wydawało się, że inicjatywa w końcu przejdzie na Eloyana, ale w rundach o mistrzostwo Rigoldi znów był lepszy.

Karty sędziowskie: 118-111, 115-113 i 117-111.

Rigoldi UD 12.

Aby nie przegapić najciekawszych wiadomości ze świata boksu i MMA, zapisz się na
Facebook oraz
wiadomości Google.

Rating