Trener Ghana: „Ngannou jest zdecydowanie chciwą osobą. To również nadwerężyło jego relacje z UFC.

Tymczasowy trener mistrza wagi ciężkiej UFC, Cyril Gan i były trener Francisa Ngannou, Fernand Lopez w wywiadzie Ekspres sportowy» mówił o chciwości swojego byłego wojownika.

— Czy możemy nazwać Franciszka chciwcem?

– Niewątpliwie. A wszystko, co mu się przydarzyło z UFC, pogorszenie stosunków z kierownictwem – wszystko to z powodu jego chciwości.

Pamiętam dzień przed jego walką z Overeemem, spotkaliśmy się z UFC, aby odnowić kontrakt Francisa. Warunki były następujące: gdyby pokonał Overeema, walczyłby o tytuł ze Stipe i zarobiłby za tę walkę 350 000 $. Jego kontrakt po tytule zostaje przedłużony o cztery walki. Po tej rozmowie z UFC, Francis wpadł we wściekłość do mojego pokoju. Powiedział, że jestem złym negocjatorem, że nie powinienem dawać UFC tak dużej siły przetargowej. Na co odpowiedziałem, że jeśli nie możesz nic dać UFC, to też ci nic nie dadzą. „Gdzie pójdziesz – w Cage Warriors czy Bellator? Gdzie?”

Francis powiedział, że nie podpisze tej umowy i chciał osobiście porozmawiać z Daną White. Tu zaczęły się jego problemy z szefami. Poprosił o niewłaściwą kwotę. A jeśli prosisz o pieniądze, na które nie zasługujesz, masz kłopoty. Zaufaj mi, nie ma wielu trenerów, którzy chcą trenować Francisa. Jest bardzo trudny.

Ngannou vs Ghana odbędzie się 22 stycznia na gali UFC 270 w Anaheim

.

Rating