Sean Strickland odpowiedział na pytanie o swojego następnego przeciwnika

Sean Strickland odpowiedział na pytanie o swojego następnego przeciwnika

Panujący mistrz wagi średniej UFC Sean Strickland, który dwa tygodnie temu sensacyjnie odebrał tytuł Israelowi Adesanyi, wyjaśnił jakie kryterium uważa za najważniejsze przy wyborze kolejnego przeciwnika.

„Uwielbiam walczyć i uderzać ludzi – to coś, co robię z wielką przyjemnością, na 110 procent” – powiedział Amerykanin w kolejnym wydaniu podcastu The Man Dance. „Myślałem, że Izzy będzie lepszy. Jestem pewien, że UFC może dać mu rewanż – potraktuje to trochę poważniej i będzie mógł zaprezentować się lepiej”.

„Wszyscy pytają mnie: „Z kim chcesz walczyć w następnej walce?”, a ja naprawdę nie dbam o to. Chcę tylko zarabiać pieniądze i dostawać procent z transmisji pay-per-view. Daj mi kogoś, kto pomoże mi zarobić te cholerne pieniądze. Nie chcę walczyć z kimś nudnym. Chcę dobrej walki i kogoś, kto zarabia pieniądze – chcę jeszcze bardziej napompować mojego Hyundaia Accenta”

Strickland powiedział, że jego największym zakupem po zdobyciu pasa mistrzowskiego była sześciostopowa łódź z przyczepą za 500 dolarów, którą planuje wykorzystać do połowu homarów.

Obecnie najbardziej prawdopodobnymi kandydatami do walki mistrzowskiej są były mistrz Israel Adesanya, numer dwa dywizji Dricus Du Plessis oraz zwycięzca walki pomiędzy Paulo Costą i Khamzatem Chimaevem, która odbędzie się 21 października na UFC 294 w Abu Dhabi.

Rating