Sam Alvey dumny z kariery w UFC pomimo rekordu, wiedział, że bieg „prawdopodobnie się skończy” zmierza do ostatniej walki

sam-alvey-proud-of-ufc-career-despite-record-knew-run-jpg

Sam Alvey nie był nieświadomy faktów zmierzających do UFC Vegas 59.

36-latek wiedział, że ma wypożyczony czas przed walką z Michałem Oleksiejczukiem, którą Alvey ostatecznie przegrał przez TKO w pierwszej rundzie. Porażka spowodowała, że ​​bez zwycięstwa Alvey’a zdobyli dziewięć kolejnych pojedynków, co dało mu wyłączną własność niefortunnego rekordu UFC, który poprzednio posiadał były dwuligowy mistrz BJ Penn. Penn.

Nawet dla Alveya decyzja nie była zaskoczeniem.

„Wiedziałem, że to koniec tej walki” – stwierdził Alvey Godzina MMA mówiąca ze złamaną szczęką. Po pierwsze, mój pech w walce był stałym tematem. Pomyślałem więc, że to już koniec mojej poprzedniej.

UFC skontaktowało się ze mną, aby poinformować mnie, że pozostała im jedna walka w kontrakcie i pozwoli im z nią walczyć. Daj nam znać, kiedy będziesz gotowy. Praca z tobą była przyjemnością. Nie zamierzamy cię ciąć Po prostu nie zostaniesz ponownie podpisany. Powiedziałem: „OK, mogę to kopać, mogę to kopać”. Więc czekałem, pozwoliłem, aby moje ciało się zagoiło, urodziło się moje szóste dziecko. Niedługo potem powiedziałem „w porządku, zróbmy to”.

Alvey, 24-walkowy weteran ośmiokąta, który podpisał kontrakt z UFC w 2014 roku, przyznał, że w głębi duszy wciąż ma iskierkę nadziei zmierzającej do UFC Vegas 59, że spektakularne zwycięstwo może przekonać urzędników UFC do zmiany zdania.

To oczywiście się nie wydarzyło, ale Alvey nadal był w stanie zachować pozytywne nastawienie przez całą mękę. Wie, że optyka smugi była gorsza niż jej rzeczywistość.

” Zdałem sobie sprawę [what was happening]. A jeśli spojrzysz na Tapology, to jest brzydkie” – powiedział Alvey. „Moje ostatnie cztery lata są brzydkie w Tapology. Ale zdałem sobie sprawę, że jeśli oglądasz te walki, było tam wiele zabawnych walk. Miałem wiele dobrych bitew. Niektóre walki były bliskie, ale czułem, że wygrałem. Inne walki zakończyły się porażką. Ale wciąż był to występ Fight of the Night. Niektóre z moich walk były świetne i jestem dumny, że je wygrałem.

„Ludzie w internecie chcą powiedzieć to, co chcą powiedzieć, i to jest dla mnie w porządku. Wiesz co? Wiele z tych złych komentarzy, było dwa razy więcej osób, które mnie broniły. Po prostu złe komentarze zawsze się trzymają więcej faceta. Opublikuję coś, dostanę 4000 polubień – ale ten jeden komentarz, który mówi „jesteś do bani”, to komentarz, który czytasz w kółko w swojej głowie. Raz już to przezwyciężyłem, a raz Widziałem polubienia i miłość online, znacznie łatwiej było mi zrozumieć, dlaczego było tak mało ludzi, którzy chcieli mnie ściągnąć ”.

.

Alvey odpowiedział dokładnie na pytanie, które zadało wielu jego fanów, gdy jego passa bez zwycięstw urosła do rangi rekordu. Dlaczego to trwało tak długo?

Według Alveya miało to wszystko wspólnego z tym, jak podszedł do swojej kariery w UFC.

„Wiedziałem, że zostanę przecięty [after] cztery oddzielne walki, po prostu o tym wiedziałem. Alvey stwierdził, że powiedziałem im: „W porządku, miałem świetny bieg” i dał mi kolejną szansę. „Przed moją ostatnią walką, kiedy nie zostałem odcięty, pozwolili mi walczyć o kontrakt. Powiedzieli mi, że Sam jest jednym z najłatwiejszych ludzi do współpracy”.

.

„Powiedzieli, że nigdy nie odrzucili walki. Zrobiłeś wszystko, aby pomóc UFC w niektórych trudnych, trudnych sytuacjach, w których inni przeciwnicy wypadli, a ty się podniosłeś”. I powiedział: „Zawodnikom w tygodniu walki lub zawodnikom jest bardzo łatwo pojawić się przed detektywem i po prostu być wściekły. Nigdy tak nie było – w każdym tygodniu walki, za każdym razem, gdy była walka, za każdym razem, gdy musieliśmy sobie radzić z tobą pomogłeś, podniosłeś morale personelu, więc doceniamy to. A potem nawet powiedział: „Sądzimy, że wygrałeś kilka walk, których nie wygrałeś”. Więc po prostu powiedział: „Wszystko to razem, pozwolimy ci walczyć z twoim kontraktem”.

Teraz, gdy Alvey jest wolnym agentem po raz pierwszy od 2014 roku, nie planuje w najbliższym czasie przechodzić na emeryturę. Wyjaśnił dalej Godzina MMA że w pełni zamierza kontynuować walkę, a nawet szykował się na potencjalny mecz bokserski z Jake Paulem, powołując się na przeszłe starcie, które obaj mieli podczas sparingowego dnia, podczas którego Paul najwyraźniej „był dupkiem”. Alvey powiedział również, że jego życiowym marzeniem zawsze było bycie zawodowym wrestlerem, więc ma nadzieję, że będzie to kontynuował i posuwał się naprzód.

Alvey, mimo że zakończył już jeden rozdział w swoim życiu, jest chętny do dalszej podróży.

– Zacznę teraz mniej walczyć – powiedział Alvey. Ale tak długo, jak moje zdrowie jest dobre, jest w porządku. Złamałem szczękę i inne urazy, ale nie doznałem żadnych poważnych obrażeń od dłuższego czasu. Mój mózg jest zadbany. Jestem naprawdę ostrożny, nie odnoszę zbyt dużych obrażeń poza walkami. Chociaż lubię sparingi, bardzo dobrze znam swoich partnerów. Wszystko jest pod moim okiem. Ludzie są świadomi wszelkich potencjalnych zmian, których mogę doświadczać. Tak, było dużo walk. Ale do niedawna nie byłem tak mocno bity.

„Lubię to tak długo, jak jest to zdrowe. Mam jedną z niewielu prac na świecie, w których nigdy nie muszę nosić butów. Tak długo, jak to możliwe, będę”.

.

Rating