Powrót Lomachenko, walka Davisa-Garcia i trudna prognoza Andre Roziera

lomachenkos-comeback-davis-garcia-kampen-och-andre-roziers-tuffa-forutsagelse-jpg

Ostatnio pojawiło się wiele plotek, że pod koniec roku w starciu twarzą w twarz zmierzą się czołowe amerykańskie wagi lekkiej – mistrzyni świata WBA Gervonta Davis (27-0, 25 O) i wieczny pretendent Ryan Garcia (22- 0, 18 KO).

Czołowy mentor Andre Rozier podzielił się swoimi przemyśleniami na temat faworyta, a także opowiedział o tym, jak zmieni się układ sił w dywizji, gdy do kariery wróci Ukrainiec Wasilij Łomaczenko (16-2, 11 KO).

„Gervonta wygra porażką, –
pewnie Rosier. – Tak, myślę, że znokautuje Garcię. Szanse Ryana? Musi zdać się na to, co daje natura – wzrost, rozpiętość ramion. Oznacza to, że musi trzymać przeciwnika na szturmie, dodać 1-2 haki, 1-2 strzały w ciało. W przybliżeniu tak powinien postępować, a nie wszystko, co teraz pokazuje. Myślę, że musi się uspokoić i ostrożniej zadawać ciosy. Jestem pewien, że to wszystko pomogłoby mu stać się lepszym. W ostatniej walce bardziej polegał na dźgnięciu, nie był tak dziki w ciosach jak wcześniej. Wykonał świetną robotę i wyglądał lepiej, niż się spodziewałem”.

Wydaje się, że Rosier uważa za najlepszych zawodników dywizji nie absolutnego mistrza świata Devina Haneya, ale Davisa i Lomachenko: „Bez wątpienia Wasilij pozostaje jednym z głównych knurów w tej wadze. Jak wyglądałaby walka Lomachenko-Davis? Taktyczny, super strategiczny. Obaj są jednymi z najlepszych fighterów na świecie. Widzielibyśmy wszystkie te kąty ataku, prędkość. To byłoby bardzo interesujące. Chciałbym zobaczyć tę walkę. Na kogo bym postawił? Mam taką zasadę, że jeśli wszystkie parametry są równe, to trzeba postawić na młodość. Tylko z tego powodu musiałbym wybrać Gervontę.”

Ostatecznie Rosier zdecydował się zachować trochę bezpieczeństwa: „Nie mówię, że ten konkretny czynnik będzie decydujący. A gdybym musiał dokonać ostatecznego wyboru, mój umysł mógłby powiedzieć mi coś innego. W każdym razie byłaby to po prostu fantastyczna walka.

Tymczasem recenzent ESPN Timothy Bradley powiedział: Nie Lomachenko i nie Davis, ale inny bokser jest największym zagrożeniem dla Haneya. Z kolei promotor Eddie Hearn nazwał najlepszych w lekkiej.

Aby nie przegapić najciekawszych nowości ze świata boksu i MMA, zapisz się do nas na
Facebook oraz
wiadomości Google.

Rating