Najlepsza perspektywa, że ​​Jezus Ramos pomścił swojego wuja

topputsikterna-jesus-ramos-hamnades-sin-farbror-jpg

Centrum Barclays, Nowy Jork, USA. W najfajniejszej walce pokazu, młody Amerykanin, kandydat do pierwszej wagi średniej (do 69,9 kg) Jesus Ramos (19-0, 15 KO) pokonał rodaka Lucasa Santamarię (13-3-1, 7 KO), tym samym pomszczając porażka wujka Abla Ramosa.

Lefty Ramos wyglądał na znacznie większego i potężniejszego niż jego przeciwnik. Zajął środek ringu i próbował znaleźć dystans za pomocą dźgnięcia. Santamaria stale się poruszała, dobrze broniła z korpusem, polegała na kontratakach.

Prospect słynie z naciskania, dobrze obcinając rogi ringu w trzeciej rundzie, ale w ostatnich sekundach nie trafił w prawy kontrahak.

Ramos świetnie pracował nad ciałem, działał rozważnie (zwłaszcza jak na 21-latka). Santamaria odpowiedział w ruchu, myląc kąty ataku, ale jednocześnie, zgodnie z oczekiwaniami, był znacznie gorszy pod względem siły rażenia.

Po równiku zmuszony był coraz częściej brać mahacha w centrum ringu, a w ostatnich trzech minutach pracował nawet jako pierwsza liczba. To nie jest jego kategoria wagowa, ale bardzo twardy zawodnik – niejednokrotnie zdenerwuje faworytów.

Ale nie dziś. Ocena sędziów: 98-92, 97-93 i 97-93 na korzyść faworyta.

Ramos UD 10.

Rating