Lopez przyjął wyzwanie Prograis: „Do kostnicy – więc do kostnicy!”

lopez-accepted-the-challenge-of-prograis-to-the-morgue-jpg

Były absolutny mistrz wagi lekkiej Amerykanin Teofimo Lopez (17-1, 13 KO) przyjął wyzwanie rodaka Regisa Prograisa (28-1, 24 KO), właściciela dywizji super lekkiej WBC.

Pod koniec listopada Prograis zdeklasował i skrócił rodaka Jose Cepedę (35-3, 27 KO) i objął wakujący tytuł. Teraz świeżo upieczony mistrz będzie musiał wykonać dwie obowiązkowe obrony pod rząd: najpierw zmierzy się z byłym posiadaczem tego pasa, rodakiem Jose Ramirezem, a następnie z Lopezem, jeśli uda mu się pokonać Hiszpana Sandora Martina w eliminator w weekend.

Najwyraźniej Lopez spodziewa się wyprzedzić Ramireza i już rzucił fana na Prograis. W odpowiedzi obiecał zgasić rozmówcy światło lub nawet wysłać go do kostnicy.

Lopez nie ma takich perspektyw
przestraszyć: „Do kostnicy – więc do kostnicy. Słuchaj, nie obchodzi mnie, kogo postawią przede mną. Wciąż znajdę sposób na pokonanie przeciwnika. Więc, Regis, jeśli naprawdę chcesz tańczyć, daj mi znać.

Lopez wspominał później, że „W tej chwili skupiam się tylko na Martinie. Czy martwię się, że jest leworęczny? Żartujesz? Uprawiam sport od ponad 20 lat. Znaleźli, do cholery, niż mnie przestraszyć Nie zapominajcie, że spotkałem i pokonałem jednego z najlepszych leworęcznych w historii boksu – Wasilija Łomaczenkę. Tylko pamiętajcie, co mu zrobiłem”.

Wczoraj Martin nagle wpadł na Lopeza, oskarżył go o nieczystą grę. On odpowiedział. Nieco wcześniej były absolutny zdecydował się na wrogi cel nr 1 na rok 2023.

Rating