Jestem jedynym Meksykaninem, który może pokonać Bivola. Tak mówi były mistrz

jag-ar-den-enda-mexikanen-som-kan-sla-bivol-sa-jpg

Były mistrz wagi super średniej meksykański Gilberto Ramirez (44-0, 30 KOs) prawdopodobnie nie zauważył przez weekend oporu Niemca Dominika Boesela (32-3, 12 KOs) – teraz jest oficjalnym pretendentem do walki z WBA Super wagi półciężkiej mistrz z Rosji Dmitry Bivol (20-0, 11 KO).

Nie jest pewne, czy Ramirez dostanie swoją szansę na tytuł w następnej walce. Na początku miesiąca Bivol pokonał niekwestionowanego sub-mistrza meksykańskiej supergwiazdy Saula Canelo Alvareza i będzie zmuszony zmierzyć się z nim w rewanżu, jeśli przegrany aktywuje klauzulę kontraktową.

Rosjanin jest też zainteresowany walką o wszystkie tytuły dywizji – już niedługo właściciel pasów WBC, IBF i WBO zostanie wyłoniony w bezpośredniej walce między mistrzami świata Arturem Beterbievem (Rosja) i Joe Smithem Jr. ( USA).

Ramirez zamierzał „zemścić się na Bivol za Canelo” wcześniej, a teraz
mówiże po prostu nie ma nikogo innego: „Po tym, jak Bivol pokonał Alvareza, nasza walka z nim z pewnością musi się odbyć. Tutaj nie ma żadnych opcji. I ta walka się odbędzie. Zapewniam, że jestem jedynym Meksykaninem, który może go pokonać. I nie tylko do bicia. Po tym, co zobaczyłem w walce z Canelo, jestem przekonany, że mogę znokautować Bivola.

Ramirez zamierza skorzystać ze swojego prawa, nie zamierza odkładać sprawy: „Będziemy nalegać na walkę, ponieważ mam status obowiązkowego pretendenta. Jesteśmy gotowi skorzystać z tego prawa. Właśnie o to walczę, odkąd zmieniłem dywizje”.

Meksykanin walczy w wadze półciężkiej od 2019 roku. Odniósł zwycięstwa nad Tommym Carpensim, Alfonso Lopezem, Sullivanem Barrerą i Yunieschi Gonzalezem. Nieco wcześniej Dmitry Bivol odpowiedział na wyzwania Gilberto Ramireza.

Aby nie przegapić najciekawszych nowości ze świata boksu i MMA, zapisz się na
Facebook oraz
wiadomości Google.

Rating