Fiziev rzucił wyzwanie słynnemu aktorowi filmowemu po pokonaniu Riddella

UFC wagi lekkiej Rafael Fiziev podzielił się swoimi emocjami po pokonaniu Brada Riddella na UFC Vegas 44 w Las Vegas. W trzeciej rundzie Fiziev oddał kopnięcie z półobrotu w głowę, po czym Nowozelandczyk upadł i walka została przerwana.

„Wszystko to pochodzi od Wszechmocnego. Daje mi siłę, każdego dnia daje mi czas na treningi i wszystko inne. Coś w tym stylu” – powiedział Fiziev w wywiadzie dla ośmiokąta po walce. — Czy tego rodzaju walki się spodziewałeś? Kocham Brada Riddella. Kiedy się poznaliśmy, polubiłem go od pierwszej sekundy. Jest bardzo dobrą i życzliwą osobą. Wiele się od niego nauczyłem wcześniej i dzisiaj. Mam nadzieję, że wróci.

czekałem na ten moment [с нокаутом] trzy rundy. Nie robiłem półobrotu, nie kręciłem się, bo wiedziałem, że idąc w tamtą stronę obniży ręce i nie spodziewa się kopnięcia z półobrotu. Czasami tak bywa.

Nie chcę do nikogo dzwonić. Daj mi tylko trzy miesiące i znów będę gotowy do walki. Tak, jest tu jedna legenda. Może chce ze mną walczyć? Nazywa się Vince Vaughn. Kocham go (Von był obecny na sali. – Około „SE”)”.

Teraz 28-letni Fiziev ma na koncie 11 zwycięstw i 1 porażkę.

.

Rating