Burns po walce z Chimaevem: „Ryzyko jest bardzo duże, podobnie jak nagroda”

Burns on the fight with Chimaev:

Były pretendent do tytułu wagi półśredniej UFC Gilbert Burns wyjaśnił, dlaczego zgodził się na walkę z Khamzatem Chimaevem, który w oficjalnych rankingach dzieli go dziewięć miejsc za nim.

„Widzę, że ryzyko jest bardzo wysokie, podobnie jak nagroda” – powiedział Brazylijczyk w wywiadzie dla The Underground. „Wiele osób obejrzy tę walkę, a Dana White powiedział, że zwycięzca tej walki może zdobyć tytuł, chociaż wiem, że może zmienić zdanie. Jednak zdecydowanie powinienem walczyć z tym facetem.

„Jestem całkowicie skoncentrowany na występie i wierzę w wczesne zakończenie. Ktokolwiek wygra, będzie bliski szansy na tytuł, ale jeśli walka Kamaru Usmana z Leonem Edwardsem odbędzie się nie latem, a jesienią, to zwycięzca naszej walki będzie musiał długo siedzieć bezczynnie, a potem może się zdarzyć, że walka z Colbym Covingtonem nabierze znaczenia»

Scenariuszy jest wiele, więc bardzo trudno coś przewidzieć. Zobaczmy, jak się sprawy potoczą. Skupiam się na dokończeniu walki i wygłoszeniu ważnego oświadczenia, niezależnie od tego, czy jest to walka o tytuł, czy walka z Colbym, dowiemy się później. Teraz cała moja uwaga skupia się na 9 kwietnia”

Przypomnijmy, że walka wagi półśredniej pomiędzy Gilbertem Burnsem i Khamzatem Chimaevem odbędzie się 9 kwietnia na UFC 273 w Jacksonville na Florydzie w USA.

.

Rating